My
22.01.2008 :: 18:59 | Link | Komentuj (0)
Był deszczowy, ponury dzień. Pewna księżniczka przyszła do swego księcia aby napić się gorącej herbatki i zjeść całe ciasto. Nagle owa myśl zaświtała w głowach pary królewskiej...
- Kochany, załóżmy bloga - zaproponowala.
- Też o tym samym sobie pomyślałem - odrzekł
I tak powstanie piękna autentyczna historia o prawdziwej, nigdy nie kończącej się, wartej naśladowania MIŁOŚCI.
A więc zacznijmy od początku...
Pewnego słonecznego wrześniowego dnia Maria zaszła na uczte wraz ze swym bratem, do swego dobrego znajomego panicza mieszkającego nieopodal. Któż by przypuszczał iż na tą sama biesiade zajdzie panicz o imieniu Damian... CDN.